Gdzie tak naprawdę narodziła się pizza, to pytanie, które nurtuje wielu smakoszy i pasjonatów historii kulinariów. To danie, dziś znane i uwielbiane na całym świecie, ma za sobą fascynującą podróż przez wieki, od prostych placków po globalny fenomen. Zapraszam Cię w podróż do historycznych korzeni pizzy, aby odkryć, gdzie i kiedy powstała, oraz poznać jej niezwykłą ewolucję.
Neapol, Włochy tam narodziła się prawdziwa pizza i jej legenda
- Prawdziwa pizza, w formie zbliżonej do dzisiejszej, powstała w Neapolu, we Włoszech, z pierwszymi pizzeriami działającymi od XVIII wieku.
- Kluczowym momentem było dodanie pomidorów, które z Ameryki trafiły do Europy w XVI wieku, a w XVIII wieku stały się popularnym składnikiem w biednych dzielnicach Neapolu.
- Za pierwszą pizzerię na świecie uważa się Antica Pizzeria Port'Alba, która rozpoczęła działalność w 1738 roku.
- Najsłynniejsza Pizza Margherita powstała w 1889 roku na cześć królowej Małgorzaty Sabaudzkiej, przygotowana przez piekarza Raffaele Esposito w barwach włoskiej flagi.
- Prawdziwa Pizza Neapolitańska jest dziś chroniona certyfikatem TSG, który ściśle określa zasady jej przygotowania i składniki.
- Pizza zdobyła światową sławę dzięki włoskim imigrantom, zwłaszcza w USA, a jej popularność wzrosła po II wojnie światowej.
Starożytne korzenie pizzy: czy to na pewno Włochy były początkiem?
Kiedy myślimy o pizzy, naturalnie przychodzi nam na myśl Neapol i Włochy. Jednak koncepcja płaskiego chleba z różnymi dodatkami jest znacznie, znacznie starsza niż włoskie miasto. Już w starożytności wiele kultur miało swoje wersje tego typu wypieków. Na przykład starożytni Grecy delektowali się daniem zwanym plakous płaskim chlebem z ziołami, czosnkiem, cebulą i serem. Podobne placki były znane w starożytnym Egipcie i Persji, gdzie żołnierze wypiekali chleb na tarczach i dodawali do niego daktyle oraz ser.
Również na Półwyspie Apenińskim, długo przed narodzinami pizzy, istniały jej włoskie kuzynki, takie jak focaccia. To płaski chleb, często doprawiany oliwą, solą i ziołami, który do dziś jest popularnym elementem włoskiej kuchni. Był to z pewnością ważny krok w ewolucji, ale wciąż brakowało mu czegoś, by stać się prawdziwą pizzą, taką, jaką znamy.
Dlaczego więc te starożytne placki nie były jeszcze prawdziwą pizzą? Odpowiedź jest prosta, ale kluczowa: brakowało im jednego, rewolucyjnego składnika. Bez niego, te wszystkie pyszne prekursory były jedynie płaskimi chlebami z dodatkami, a nie tym, co dziś z dumą nazywamy pizzą.
Neapol, miasto, gdzie narodziła się legenda pizzy
Prawdziwa historia pizzy, w formie zbliżonej do tej, którą znamy dzisiaj, zaczyna się w XVIII-wiecznym Neapolu. To właśnie tam, w biednych dzielnicach, kreatywność i potrzeba taniego, sycącego pożywienia doprowadziły do powstania tego kultowego dania. Proste placki z drożdżowego ciasta, często sprzedawane przez ulicznych sprzedawców, stały się podstawą diety dla wielu mieszkańców.
Kluczową rolę w tej transformacji odegrał pomidor. Ten owoc, pochodzący z Ameryki, dotarł do Europy w XVI wieku. Początkowo traktowano go z dużą nieufnością, a nawet obawą, uważając za roślinę trującą ze względu na jego przynależność do rodziny psiankowatych. Dopiero w XVIII wieku, zwłaszcza w Neapolu, pomidory zaczęły być dodawane do prostych placków. To był prawdziwy przełom! Ich kwasowość i słodycz idealnie komponowały się z ciastem i serem, tworząc zupełnie nową jakość smaku, która zdefiniowała pizzę.
Wraz z rosnącą popularnością pizzy, zaczęły pojawiać się miejsca, gdzie można było ją kupić. Za pierwszą pizzerię na świecie uważa się Antica Pizzeria Port'Alba w Neapolu. Rozpoczęła ona swoją działalność w 1738 roku jako punkt dla ulicznych sprzedawców, którzy sprzedawali pizzę "na wynos". Dopiero w 1830 roku otworzyła się jako restauracja z miejscami do siedzenia, oferując klientom możliwość delektowania się pizzą w lokalu. To miejsce do dziś serwuje pizzę, kontynuując wielowiekową tradycję.
Narodziny ikony: historia Pizzy Margherity
Jeśli mówimy o historii pizzy, nie sposób pominąć opowieści o narodzinach jednej z najbardziej rozpoznawalnych i uwielbianych wersji Pizzy Margherity. Ta historia jest równie smaczna, co sama pizza.
W 1889 roku, Neapol zaszczyciła swoją obecnością królowa Włoch, Małgorzata Sabaudzka (Margherita di Savoia), wraz z królem Umberto I. Królowa, zmęczona francuską kuchnią, którą serwowano na dworze, wyraziła pragnienie skosztowania lokalnych specjałów. Do pałacu Capodimonte wezwano słynnego piekarza Raffaele Esposito, właściciela Pizzerii Brandi.
Raffaele Esposito, chcąc uhonorować królową, przygotował trzy rodzaje pizzy. Jedna z nich okazała się strzałem w dziesiątkę. Była to pizza w kolorach włoskiej flagi: czerwone pomidory, biała mozzarella i zielona bazylia. Królowa Małgorzata była zachwycona prostotą i smakiem tego dania, a na jej cześć pizza została nazwana "Margherita".
Te trzy proste składniki nie tylko podbiły serce królowej, ale stały się symbolem włoskiej kuchni i zyskały globalną popularność. To właśnie Margherita jest często punktem odniesienia dla wszystkich innych pizz, uosabiając esencję włoskiego smaku i tradycji.

Z Neapolu na globalną scenę: jak pizza podbiła świat?
Z Neapolu, gdzie pizza była początkowo daniem dla ubogich, rozpoczęła się jej niezwykła podróż na globalną scenę. Kluczową rolę w popularyzacji pizzy odegrali włoscy imigranci, którzy na przełomie XIX i XX wieku masowo wyjeżdżali w poszukiwaniu lepszego życia, zwłaszcza do Stanów Zjednoczonych. To oni, tęskniąc za smakami ojczyzny, przenieśli ze sobą przepisy i tradycję przygotowywania pizzy za ocean, otwierając pierwsze pizzerie w amerykańskich miastach.
Początkowo pizza była daniem popularnym głównie wśród społeczności włoskich imigrantów, ale po II wojnie światowej jej popularność gwałtownie wzrosła. Amerykańscy żołnierze, stacjonujący we Włoszech, zasmakowali w tym prostym, ale pysznym daniu i po powrocie do domu szukali go na nowo. To zapoczątkowało prawdziwy boom na pizzę, która z prostego i taniego posiłku stała się globalnym fenomenem kulinarnym, zdobywając serca ludzi na wszystkich kontynentach.
Od tego czasu pizza przeszła niesamowitą ewolucję. Klasyczna pizza neapolitańska zainspirowała tysiące regionalnych wariacji i stylów na całym świecie od głębokiej pizzy chicagowskiej, przez cienką nowojorską, po egzotyczne warianty z najróżniejszymi dodatkami. Mimo tej różnorodności, pierwotny urok i prostota neapolitańskiej pizzy wciąż pozostają wzorem i inspiracją dla wielu.
Prawdziwa Pizza Neapolitańska: czym jest i jak ją rozpoznać?
W obliczu globalnej popularności i niezliczonych wariacji, prawdziwa Pizza Neapolitańska (Vera Pizza Napoletana) jest czymś więcej niż tylko daniem to dziedzictwo kulturowe, które jest chronione i pielęgnowane. Aby zachować autentyczność, została ona objęta certyfikatem TSG (Gwarantowana Tradycyjna Specjalność), co oznacza, że jej przygotowanie musi spełniać rygorystyczne normy. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa stowarzyszenie Associazione Verace Pizza Napoletana (AVPN), które określa i egzekwuje ścisłe zasady jej wytwarzania.
- Wymagania dotyczące ciasta: Prawdziwa Pizza Neapolitańska zaczyna się od idealnego ciasta. Musi być ono przygotowane z konkretnego rodzaju mąki (typ 00 lub 0), wody, soli i świeżych drożdży. Co ważne, ciasto musi przejść precyzyjny czas fermentacji, trwający od 8 do 24 godzin, aby uzyskać idealną elastyczność i lekką, puszystą konsystencję, z charakterystycznymi "bąblami" powietrza na brzegach.
- Autentyczne składniki: Składniki to serce pizzy. W przypadku Neapolitańskiej Pizzy są one ściśle określone. Używa się tylko świeżych, wysokiej jakości pomidorów, najlepiej odmiany San Marzano (lub Pomodorino del Piennolo del Vesuvio), które rosną na żyznych glebach wulkanicznych wokół Wezuwiusza. Ser to wyłącznie prawdziwa Mozzarella di Bufala Campana (z mleka bawolego) lub Fior di Latte z Agerola. Całość dopełnia świeża bazylia i odrobina oliwy z oliwek extra virgin.
- Tradycyjna technika wypieku: To, co wyróżnia neapolitańską pizzę, to również sposób jej pieczenia. Musi być ona wypiekana w piecu opalanym drewnem, w ekstremalnie wysokiej temperaturze, sięgającej 485°C. Czas pieczenia jest bardzo krótki, zazwyczaj trwa zaledwie 60-90 sekund. Dzięki temu ciasto staje się chrupiące na zewnątrz, z charakterystycznymi, lekko przypalonymi brzegami (tzw. "cornicione"), a jednocześnie pozostaje miękkie i wilgotne w środku.
